Dodatek do Dziennika - owszem. Coś trzeba czytać, a Wyborcza schodzi na psy coraz bardziej.
Ale nie o tym miało być, miało być o Houellebecqu. Podtrzymuję diagnozę.
czwartek, sierpnia 17, 2006
środa, sierpnia 16, 2006
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
